RSS

Archiwa tagu: dumka designerska

Mapa scenariusza

treasure-map5Drogie i Drodzy!

Zabawnie się składa – Kratistos publikuje wczoraj wpis zainspirowany moim, a ja chcę napisać coś inspirowanego jego patentami na lepszy scenariusz. W owym tekście Kratistos poruszył bowiem temat czegoś arcyważnego dla mnie, gdy chodzi o spisywanie przygód – pojedynczej kartki A4, na której ma się zmieścić plan scenariusza. W jego linkowanym wpisie znajdziecie wyjaśnienie, czemu uważa taki plan za ważny i czemu zdolność przygody do pomieszczenia się na jednej kartce jest oznaką tego, czy to dobra przygoda, ja zaś chciałbym tu napisać o tym, jak ja tworzę takie plany i w czym mi pomagają.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 sierpnia 2016 w Scenopisarstwo

 

Tagi: , ,

Nieopisywalne sceny

Drodzy i Drogie!

Pisanie scenariuszy erpegowych to wyzwanie – jak przelejesz swoje myśli na papier? Jak stworzysz tekst przydatny dla innych? Jak wyjaśnisz, jak widzisz sesję, którą proponujesz? I ile swobody zostawisz? Scenariusz musi przecież być przydatny, proponować strukturę historii i jej elementy, ale nie jesteś w stanie przewidzieć wszystkiego, a najlepsze pomysły są często najtrudniejsze do opisania. Dlatego właśnie często wracam myślami do scen i scenariuszy, które chciałem spisać ale tego nie zrobiłem.

Read the rest of this entry »

 
7 Komentarzy

Opublikował/a w dniu 26 sierpnia 2016 w Scenopisarstwo

 

Tagi: , ,

Scenopisarstwo – dobre nawyki

Drodzy i Drogie!

Zacząłem niedawno pisać scenariusz. Nic wielkiego, drobną przygodę mającą sprawdzić, czy pewien typ fantastyki zadziała w D&D. I jestem pozytywnie zaskoczony tym, jak szybko i sprawnie mi to idzie. Nie chcę się chwalić, ale mam wrażenie, że teraz ilekroć zaczynam pisać scenariusz włączają się we mnie liczne dobre nawyki wyrobione przez Quentina, pisanie dla Poltera i wydawnictw. Może więc warto podzielić się tym, jakie to właściwie „dobre nawyki”? Ten wpis odchodzi na chwilę od treściowych i formalnych eksperymentów, jakich u mnie pełno, by przedstawić kilka czysto warsztatowych rad dla osób spisujących scenariusze erpegowe.

Piszę o tym, bo akurat o tym myślę, ale warto zauważyć, że za tydzień kończy się czas na wysyłanie prac w tej edycji Quentina i być może komuś przyda się taka lista do sprawdzenia, czy nie zapomniał o czymś oczywistym albo czy nie powinien czegoś dodać. Ja piszę o scenariuszu jasnym i poprawnym, a Kratistos kilka dni temu radził, jak stworzyć lepszy i ciekawszy – nasze teksty można przeczytać ciurkiem, jako uzupełniające się. Read the rest of this entry »

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 15 sierpnia 2016 w Scenopisarstwo

 

Tagi: , ,

Lego i teatrologia

Drodzy i Drogie!

Zdjęcie autorstwa Normana Yeunga - źródło

Zdjęcie autorstwa Normana Yeunga (źródło)

Czerwiec nie był łaskawy dla moich blogowych planów, zbyt dużo działo się na uczelni. Ale to już za mną i mogę znów częściej się tu pojawiać, zaczynając od wskrzeszenia zaplanowanej miesiące temu pseudoserii.

Dawno, dawno temu spisałem tekst pod tytułem Credo scenarzysty: sposób myślenia. Opowiadałem w nim o tym, jakie korzyści dla swojego erpegowania można wyciągnąć ze spisywania scenariuszy, zwłaszcza przeznaczonych do publikacji. Dzisiaj zaś chcę zająć się zagadnieniem od innej, bardziej osobistej strony – napisać, czemu uważam spisywanie scenariuszy i innych erpegowych materiałów za cenne i ciekawe.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 3 lipca 2016 w Scenopisarstwo

 

Tagi: , , , ,

Powrót do D&D

Drogie i Drodzy!D&D3.5PL

Tak się jakoś złożyło, że od około roku znowu mam do czynienia z Dungeons & Dragons – zarówno na Myth-Weavers (o czym więcej tutaj), jak i przy stole. „Dedeki” były pierwszą grą, którą prowadziłem i w swoim pierwszym, gimnazjalno-licealnym okresie erpegowania miałem z nimi do czynienia dużo więcej, niż z jakąkolwiek innym systemem, potem jednak popadły u mnie w niełaskę na korzyść Savage Worlds, Wolsunga i różnych niezależnych eksperymentów – czasami moich, czasami nie. Powrót po latach do tego systemu pozwolił mi spojrzeć na niego na świeżym wzrokiem i chyba stworzyć całkiem ciekawą przygodę. Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 21 Maj 2016 w Scenopisarstwo

 

Tagi: , , ,

„Złotousty” – kilka słów o grze

Drodzy i Drogie!Złotousty

Od jakiegoś czasu na DriveThruRPG istnieje osobna kategoria na gry w języku polskim. Miło do niej raz na jakiś czas zajrzeć i odkryć, że pojawiło się coś nowego. Szczególnie miło robi się, gdy są to małe niezależne rzeczy – fajnie, że Fajne RPG tam są, ale one są też gdzie indziej a projekty Aureusa czy Noobirusa nie mają innej równie dobrej platformy. Od jakiegoś czasu obiecywałem sobie, że opiszę te wszystkie niezależne gry, a dziś zaczynam spełniać tę obietnicę. Boję się słowa „recenzja”, bo interesuje mnie nie tyle ocena całych gier, a raczej analiza tego, co wydaje mi się w nich szczególnie interesujące. Niech więc te teksty będą po prostu „kilkoma słowami o grze”. A pierwszą z tych gier będzie Złotousty Aureusa, gra o bardach i artystach przeznaczona dla dwóch osób.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 30 kwietnia 2016 w Przemyślenia i notatki

 

Tagi: , , , ,

Odcinki specjalne – wskrzeszanie kampanii

Drogie i Drodzy!

Od jakiegoś czasu piszę o odcinkach specjalnych, czyli nietypowych sesjach łączących się z większymi kampaniami. Zazwyczaj są to przygody poboczne, które rozbudowują główną fabułę, ale jednak nie są jej główną treścią – ich celem jest nie tyle popychanie jej do przodu, co rozwijanie w bok, dodawanie nowych wątków i pogłębianie tych marginalnych. Takie właśnie były dwa odcinki specjalne, które opisałem wcześniej – Vlad Palownik i Dobry Grzesznik.

Od pewnego czasu szykuję się jednak do zgoła innego odcinka specjalnego – grande finale kampanii Rippers, której częściami były poprzednie odcinki. Każdy finał jest niezwykłą sesją, ten jednak ma w sobie jeszcze coś, co go wyróżnia: jest nie tylko finiszem, ale też wskrzeszeniem. Kampania trwa około trzy lata, ale największy rozpęd miała przez pierwszy rok, potem widzieliśmy się rzadko i nieregularnie. Na początku tego roku uznałem, że chcę wreszcie zamknąć tę ogromną historię, i zacząłem się zastanawiać nad tym, jak. A w trakcie zastanawiania zacząłem działać.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 kwietnia 2016 w Scenopisarstwo

 

Tagi: , , , , ,