RSS

Archiwa tagu: kampania

O testowaniu scenariuszy

Drodzy i Drogie!

Testowanie scenariuszy to rzecz niezbędna, gdy chce się je publikować lub wysyłać na konkursy. Ja więc mam za sobą naprawdę dużo takich testów, ale, o ironio, pod wieloma względami czuję się z nim coraz gorzej. Mam wrażenie, że im większe doświadczenie erpegowe zdobywam, tym bardziej podejrzana wydaje mi się sama idea testowania scenariuszy. Dlaczego? Read the rest of this entry »

 
3 komentarze

Opublikował/a w dniu 28 września 2016 w Scenopisarstwo

 

Tagi: , , ,

Karty Motywacji (Mechanika z kampanii)

Drogie i Drodzy!

Amnezja, amnezja totalna! Dopiero, gdy napisałem o tym, jak można „wydestylować” z przebiegu kampanii dopasowaną do niej mechanikę przypomniałem sobie, że mam za sobą nie tylko czysto teoretyczne eksperymenty tego rodzaju, ale też bardzo udaną praktykę. Nie była to co prawda w pełni nowa, kompletna mechanika, a tylko pojedyncza reguła doklejona do Savage Worlds, ale bez wątpienia była z gatunku tych zasad, które mocno wpływają na całą grę. Dziś mam więc dla Was konkretne, sprawdzone rozwiązanie, które w dodatku da się przenieść na inne sesje praktycznie w skali 1:1, zmieniając tylko dokładne działanie mechaniczne.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19 sierpnia 2016 w Systemy autorskie

 

Tagi: , , ,

Mechanika z kampanii: Miasto

Drogie i Drodzy!

Tydzień temu pisałem o tym, jak jakiś wątek niespodziewanie może okazać się przewodni w kampanii i zacząć bardzo mocno przykuwać uwagę wszystkich. Dzisiaj chcę podzielić się z Wami propozycją rozumienia takich sytuacji lepiej dzięki opisywaniu ich za pomocą mechaniki, a dokładniej – wymyślaniu mechaniki w oparciu o nie. Kampania u Staszka w Mieście, którą już tu kilkukrotnie opisywałem (zaczynając tutaj) jest świetnym materiałem na pokazanie, jak to może przebiegać.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 12 sierpnia 2016 w Systemy autorskie

 

Tagi: , ,

Filozofia odcinków specjalnych

Drogie i Drodzy!

Od pewnego czasu nie prowadziłem żadnej sesji, którą można by opisać w cyklu o odcinkach specjalnych, czyli eksperymentalnych sesjach wchodzących w skład kampanii. Miałem za to okazję zmierzyć się z tym, co właściwie znaczą dla mnie takie eksperymenty, na warszawskim konwencie Bazyliszek: prowadziłem tam prelekcję o projektowaniu takich sesji, a mówienie o czymś na głos zawsze ustawia mi to w głowie w nowy sposób. Wreszcie otwarcie powiedziałem to, co od dawna miałem z tyłu głowy jako jedno z kluczowych założeń tego rodzaju scenariuszy, ale tu nigdy nie napisałem o tym wprost: odcinki specjalne są po to, by forma sesji jak najlepiej posłużyła potrzebom kampanii.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 28 lipca 2016 w Scenopisarstwo

 

Tagi: , ,

Współtworzenie Miasta

Drodzy i Drogie!

Jak pisałem jakiś czas temu często byłem ostatnio graczem i z tego graczostwa zrodziło się sporo opowieści, którymi chcę się z Wami podzielić. Ostatnio pisałem o jednej z najciekawszych postaci, w jakie dane mi było wcielić się w tym roku – księdzu Mironie, duchownym ratującym Warszawę od zagłady dzięki swojemu czystemu sumieniu. Dzisiaj zaś chciałbym opowiedzieć nie tyle o mojej postaci, co o całokształcie gry. Gry, a konkretnie najbardziej eksperymentalnej kampanii, w jaką grałem w ostatnim „sezonie na gracza”, prowadzonej przez Staszka Krawczyka w zamierzchłej przeszłości fandomu znanego jako Scobin. Kampania ta właściwie nie miała nazwy – wydaje mi się, że zwykle mówiliśmy o niej po prostu jako o „Mieście” – działa się w autorskim świecie i wykorzystywała bardzo, ale to bardzo uproszczoną mechanikę Fate. To, co było w niej najbardziej niezwykłe to jednak nie autorskość czy uproszczenie, a przede wszystkim współpraca.

Read the rest of this entry »

 
2 komentarze

Opublikował/a w dniu 20 lipca 2016 w Z perspektywy gracza

 

Tagi: , , , ,

Świat na barkach

MOTW-Front-CoverDrogie i Drodzy!

W ostatnich miesiącach prowadzę zdecydowanie mniej, niż gram, i jest to dość odświeżające. Z jednej strony widzę, jak patrzy się na erpegi z perspektywy gracza, a z drugiej… wcale tego nie robię. To znaczy – zauważyłem, że moje podejście jest dogłębnie przesiąknięte gromistrzostwem, że nawet jako gracz bardzo przejmuję się fabułą i tym, jak bawią się inni. Próbowałem opisać te doświadczenia w niedawnej notce o „wewnętrznym Mistrzu Gry”, zaś dzisiaj chcę Wam opowiedzieć o jednej z postaci, w które się w tym roku wcielałem i która nauczyła mnie niemało, gdy chodzi o ciekawe powiązania między bohaterem a światem. Ta postać to ksiądz Miron, duchowny dźwigający na swoich barkach może nie cały świat, ale bez wątpienia Warszawę.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 16 lipca 2016 w Z perspektywy gracza

 

Tagi: , , , ,

Wewnętrzny Mistrz Gry

Drogie i Drodzy!

W erpegi zdarzało mi się grać bardzo różnie – raz częściej, raz rzadziej, czasami z krótszymi bądź dłuższymi przerwami. Gdybym zagłębił się we wspomnienia byłbym w stanie wskazać konkretne okresy w mojej fabularnej przeszłości, na przykład erę tego czy innego systemu, ale na pierwszy rzut myśli wspominam swoje 11 lat erpegowania jako okres w miarę jednostajny. Wyjątkiem jest ostatni rok – od kilku dni mam mocne poczucie, że zamknąłem wyraźny i unikatowy okres w moich kontaktach z grami. Wynikało to z tego, że rok akademicki 2015/16 upłynął mi na kilku kampaniach, które wiele łączyło. Wszystkie rozgrywały się w Warszawie, z której niedawno wyprowadziłem się na wakacje, wszystkie zamknęły się  w tym jednym okresie ale przede wszystkim – we wszystkich byłem graczem. I muszę przyznać, że dużo mnie to nauczyło.

Read the rest of this entry »

 
8 komentarzy

Opublikował/a w dniu 8 lipca 2016 w Z perspektywy gracza

 

Tagi: , ,