RSS

Archiwa tagu: Quentin 2015

Quentin – znajome zabawki

Drogie i Drodzy!Quentin

Scenariusze na tegoroczną edycję Quentina – najstarszego polskiego konkursu na scenariusz do gry fabularnej – można wysyłać jeszcze przez 41 dni. Gdy to zobaczyłem najpierw posmutniałem i poczułem się głupio, mając wrażenie, że już nie ma sensu o nim przypominać czy namawiać do pisania na niego prac, bo kto nie zaczął, ten nie zdąży. Ale potem przypomniałem sobie, że rok temu 40 dni przed terminem wysłania miałem zaledwie pierwsze skrawki pomysłów na swój zwycięski scenariusz – Złodzieja Czasu – a wyróżnione Smocze Dziecię narodziło się w mojej głowie dosłownie dwa tygodnie przed truplinią. I udało mi się spisać oba teksty – w sumie 90 stron – a nawet mieć z tego spisywania sporą przyjemność. Owszem, zdarzały się też stresy i blokady twórcze, ale po pierwsze wynikały one częściowo z warunków  – pisałem na wakacjach, laptop się zepsuł, odtwarzałem część tekstu i kończyłem na malutkim notebooku brata – a po drugie te 90 stron to jednak był sport wyczynowy, przecież nie trzeba się aż tak rozpisywać, by wystartować w Quentinie.  Zastanowiłem się nad tym, jak to było możliwe, że w ogóle zdążyłem, a poniżej spisuję próbę odpowiedzi na to pytanie. Mam nadzieję, że kogoś zainspiruje to, by spróbować swoich szans w Quentinie czy po prostu napisać ciekawy scenariusz.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 12 lipca 2016 w Scenopisarstwo

 

Tagi: , , , ,

Imladris!

Drodzy i Drogie!Imlalalalalaladris!

Na ostatnią chwilę pozwolę sobie ogłosić, co robię w ten weekend na Imladrisie. Mam nadzieję, że te punkty programy kogoś zainteresują!

 

Sobota 11:00 – Erpegowe epoki wiktoriańskie (50 min, blok naukowo-historyczny)

Systemy osadzone w wieku dziewiętnastym tworzą ciekawy ród. Wszystkie opierają się na podobnym zbiorze faktów, wyobrażeń i stereotypów, ale tworzą z niego inne, unikatowe całości. To podobieństwo – niepodobieństwo sprawia, że z jednej strony każdy z nich jest sam w sobie warty poznania i zagrania, z drugiej zaś nietrudno przeszczepiać pomysły z jednego z nich do innych. Podczas prelekcji opowiem o kilku ciekawych dziewiętnastowiecznych systemach: Wolsungu, Victorianie, Rippers, Zamku Falkenstein, Cthulhu by Gaslight, Cogs, Cakes & Swordsticks. Postaram się pokazać, na czym właściwie polega ich „wiktoriańskość” i co z niej można wykorzystać w innych grach osadzonych w tym okresie.

 

Niedziela 12:30 – Dwójka graczy, jeden bohater (50 min, blok literacki, patio)

Prelekcja ta jest raportem z bardzo ciekawego eksperymentu erpegowego, który od pewnego czasu prowadzę. Polega on na tym, by zorganizować sesję dla dwóch osób i jednej z nich dać do poprowadzenia głównego bohatera fabuły, drugiej zaś – najważniejsze postaci epizodyczne. Pierwsze próby wykazują, że takie rozwiązanie sprawdza się bardzo dobrze i stąd chciałbym opowiedzieć: dlaczego to działa? Jak projektować takie przygody? I wreszcie – co z tego doświadczenia można przenieść do bardziej klasycznych sesji?

 

Niedziela 13:30 – Kulturowe znaczenia karnawał(1 h, blok naukowo-historyczny, sala 18)

Karnawały pojawiają się w wielu częściach świata i pod najróżniejszymi postaciami. Choć najbardziej chyba znanym jest nastawiony na turystów karnawał w Rio, dużo częstsze są obchody urządzane przede wszystkim z myślą o miejscowych – już Goethe pisał o karnawale jako o „fecie, którą lud urządza sam sobie”. W swojej prelekcji skupię się właśnie na takich karnawałach, opowiadając o ich kulturowym, społecznym oraz religijnym znaczeniu.

 

Chciałbym poprowadzić oprócz tych prelekcji jeszcze jakieś sesje – może Smocze Dziecię, może test Monster of the Week, może coś jeszcze innego – ale mam tylu świetnych ludzi do spotkania w Krakowie, że nie obiecuję, że znajdę czas na erpegi. W razie czego będę się ogłaszał już na konwencie.

Do zobaczenia w Krakowie!

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 8 października 2015 w Konwenty

 

Tagi: , , , , , , ,

Quentin 2015: Smocze Dziecię

Drogie i Drodzy!

Po wygraniu Quentina i dumaniu o pozostałych pracach, które na niego napłynęły – Nawałnicy Horrorów, Pamięci oraz Przebudzeniu – z czystym sumieniem mogę zamknąć cykl quentinowy opisem drugiej spośród moich własnych przygód. Madames et messieurs, oto historia powstania Smoczego Dziecięcia, jedynej przygody w mojej quentinowej historii, o której mogę powiedzieć – i to prawie szczerze! – że do jej napisania zostałem zmuszony. Ale o tym zaraz…

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 27 września 2015 w Scenopisarstwo

 

Tagi: , , , , , , , , ,

Quentin!

Tuż po ogłoszeniu werdyktu...

Tuż po ogłoszeniu werdyktu…

Drodzy i Drogie, Panie i Panowie, nerdy i geeki!

Udało się i to lepiej, niż mógłbym sobie wyobrazić! Mój Złodziej Czasu zdobył tegorocznego Quetina, a jedyne w tej edycji wyróżnienie powędrowało do drugiej z moich prac – Smoczego Dziecięcia.

Wiem, że frekwencja w tym roku nie dopisała, ale i tak pozwalam sobie bardzo się cieszyć z tych nagród – było nie było nawet przy pięciu pracach szanse na to, że dwie konkretne zajmą dwa pierwsze miejsca nie są aż tak wysokie. Ale dużo ważniejsze od tego, czy te nagrody są dużym sukcesem w skali Quentina czy nie jest dla mnie to, że traktuję je trochę jak zwieńczenie pewnego etapu życia, „nagrodę za całokształt”. O Złodzieju Czasu pisałem już, że zawarłem w nim ogrom pomysłów i doświadczeń z moich sesji z ostatnich kilku lat, a z kolei Smocze Dziecię (o którym napiszę niedługo) to kolejny trop w moich poszukiwaniach dziwnych pomysłów z pogranicza indie i klasyki. Nie bez znaczenia jest także i to, że steampunk oraz fantasy to dwie konwencje, z którymi miałem w życiu najwięcej do czynienia. Samo spisanie tych dwóch prac dało mi ogrom satysfakcji, a zobaczenie, że zostały docenione jeszcze ten ogrom powiększyło.

Dziękuję bardzo wszystkim, którzy pomogli mi w stworzeniu tych scenariuszy! Pozwolę sobie powtórzyć podziękowania ze Złodzieja:

Specjalne podziękowania dla Krokodyla za najlepsze streszczenie Złodzieja, jakie mogłem sobie wyobrazić!

Specjalne podziękowania dla Krokodyla za najlepsze streszczenie Złodzieja Czasu, jakie mogłem sobie wyobrazić!

Serdecznie dziękuję wszystkim testerom kampanii: Piotrowi Cieśli, Karolinie Gali, Markowi Jurko, Paulinie Kasprowicz, Michałowi Kurzakowi, Agnieszce Nowickiej, Joannie Ostrowskiej, Piotrkowi Olesikowi, Gerardowi Paziowi oraz Michałowi Werderowi. Dziękuję  także osobom, które konsultowały ze mną scenariusz: Pawłowi „Aesandillowi” Bogdaszewskiemu, Wiktorowi „WekT” Gruszczyńskiemu oraz  Witoldowi „Squidowi” Krawczykowi.

Smocze Dziecię było bardziej samotniczym projektem, ale dziękuję bardzo wszystkim, dzięki którym pomysł na niego mógł się narodzić – wiele z tych osób brało udział także w testach Złodzieja, ale obok nich bardzo pomogli mi także Mateusz Skręcik i Staszek Krawczyk.

Nie zapominajmy też, że cały Quentin nie mógłby się odbyć bez jego Kapituły. Panie i Panowie, dziękuję Wam bardzo za przygotowanie konkursu i poświęcenie czasu na przeczytanie i ocenienie wszystkich prac. Organizatorom Coperniconu należą się z kolei podziękowania za ugoszczenie gali rozstrzygnięcia konkursu i zasponsorowanie nagród.

Poza tym praktycznie każdy, z którym grałem lub rozmawiałem o erpegach w ciągu ostatnich dziesięciu lat miał lub mógł mieć jakiś wpływ na to, że udało mi się wymyślić i spisać te przygody. Jest Was zbyt wielu, bym był w stanie Was wyliczyć, ale wiedzcie wszyscy, że jestem Wam naprawdę bardzo wdzięczny!

Mam w głowie ogrom dalszych planów erpegowych i już niedługo tu o nich napiszę. Na pewno będę pisał i publikował dużo, a poza tym poznawał nowe systemy, eksperymentował na wszelkie możliwe sposoby i opowiadał o tym na konwentach. Planuję poczynić kilka bardziej konkretnych zapowiedzi, potrzebuję jednak jeszcze trochę czasu, by się nad nimi zastanowić.

A tymczasem dziękuję wszystkim raz jeszcze!

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 22 września 2015 w Niniejszym ogłaszam...

 

Tagi: , , , , , , , ,

Quentin 2015: Pamięć

Drogie i Drodzy!

Dziś pragnę przyjrzeć się ostatniemu z nie-moich tekstów nadesłanych na tegorocznego Quentina – Pamięci, scenariuszowi Szymona „Fallara” Mańki do Klanarchii. Tym razem znam wykorzystywaną grę całkiem dobrze, a co więcej Pamięć jest scenariuszem wartym analizy z bardzo istotnego powodu: jak chyba żaden inny tekst w tej edycji jest typowym quentinowym jednostrzałem: zawierającym gotowe postaci, eksponującym ich wątki osobiste, sięgającym w przeszłość…

Read the rest of this entry »

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 14 września 2015 w Przygodnik Przygodny

 

Tagi: , , , , , , ,

Quentin 2015: Przebudzenie

Drodzy i Drogie!

Kolejnym tekstem z tegorocznego Quentina jest Przebudzenie Macieja Sochy. Tym razem jest to przygoda bezsettingowa, osadzona we współczesnej Francji i sięgająca do legendy Templariuszy. Autor sugeruje w niej skorzystanie z zasad Advanced Dungeons & Dragons, ale mechanika jest w większości umieszczona za właściwą przygodą i nie powinno być problemu ze skonwertowaniem scenariusza na inne systemy. Moim zdaniem jak ulał nadało by się Savage Worlds.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 10 września 2015 w Przygodnik Przygodny

 

Tagi: , , , ,

Quentin 2015: Nawałnica Horrorów

Drogie i Drodzy!

Zgodnie z obietnicą postaram się napisać tu o wszystkich pięciu scenariuszach z tegorocznego Quentina jeszcze przed ogłoszeniem wyników na Coperniconie. Dziś czas przyjrzeć się Nawałnicy Horrorów, przygodzie Moniki „Auryai” Czyżowicz do Earthdawna. Przygoda wydaje się być mocno oparta na znajomości świata Earthdawna, a z tą u mnie źle, ale mam nadzieję, że powiem coś cennego o samej strukturze scenariusza i tym, co warto z niej wykorzystać na własnych sesjach.

Read the rest of this entry »

 
22 komentarze

Opublikował/a w dniu 8 września 2015 w Przygodnik Przygodny

 

Tagi: , , , , , ,