RSS

Archiwa tagu: Rippers

O ciężkich sesjach – pierwsze rozpoznanie

Drogie i Drodzy!

Praktycznie nie prowadzę sesji ciężkich – poruszających bardzo poważne tematy, mogących być dość przykrym przeżyciem emocjonalnym. Nie uważam, że takie sesje są złe, dobrze poprowadzone na pewno mogą być cennym, głębokim i niezapomnianym przeżyciem, ale z pewnych względów tak po prostu wychodziło, że rzadko dążyłem do tego efektu i jeszcze rzadziej udawało mi się go uzyskać. Tymczasem na Falkonie w półfinałach NERDa – konkursu na najlepszego gracza – poprowadziłem sesję o dorastających pseudo-Romach w pseudo-renesansie, którzy muszą odnaleźć swoich rodziców w trakcie pogromu ich ludu. Wyszło ciężko, emocjonująco, wzruszająco i bardzo satysfakcjonująco dla wszystkich stron: mnie, graczy i, jak wynika z rozmów, sędziów NERDa. Uznałem, że warto się podzielić historią o mojej drodze do tego rodzaju sesji, a opowieść ta rozrosła się oczywiście ponad ramy jednego wpisu. Zaczynajmy wręcz, a może kiedyś skończymy…

Read the rest of this entry »

 
3 komentarze

Opublikował/a w dniu 29 grudnia 2016 w Przemyślenia i notatki

 

Tagi: ,

Karty Motywacji (Mechanika z kampanii)

Drogie i Drodzy!

Amnezja, amnezja totalna! Dopiero, gdy napisałem o tym, jak można „wydestylować” z przebiegu kampanii dopasowaną do niej mechanikę przypomniałem sobie, że mam za sobą nie tylko czysto teoretyczne eksperymenty tego rodzaju, ale też bardzo udaną praktykę. Nie była to co prawda w pełni nowa, kompletna mechanika, a tylko pojedyncza reguła doklejona do Savage Worlds, ale bez wątpienia była z gatunku tych zasad, które mocno wpływają na całą grę. Dziś mam więc dla Was konkretne, sprawdzone rozwiązanie, które w dodatku da się przenieść na inne sesje praktycznie w skali 1:1, zmieniając tylko dokładne działanie mechaniczne.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19 sierpnia 2016 w Systemy autorskie

 

Tagi: , , ,

Narodziny wątków przewodnich

Drodzy i Drogie!

Grając albo prowadząc erpegi zawsze staram się znaleźć odpowiedź na pytanie, o czym właściwie jest nasza gra, co jest w niej najważniejsze. Nie chodzi o to, jakie są założenia systemu czy z jakim zamiarem siadaliśmy do stołu – choć to oczywiście też warto pamiętać – a raczej o to, co faktycznie wybrzmiewa w trakcie sesji, w czym się szczególnie dobrze dogadaliśmy i na czym nam zależy. Podejrzewam, że wielu z Was zna takie sytuacje: niezależnie od tego, z jakim zamysłem szykujemy się do kampanii szybko okazuje się, że wszystkich najbardziej obchodzi i najmocniej jednoczy obmyślanie planów wojennych albo swatanie BNów albo hodowanie zwierzątek. Wszystkich? To brzmi jak utopia, a jednak moje doświadczenie mówi, że dość często udaje się znaleźć konika całej albo przynajmniej prawie całej drużyny. Planowałem dzisiaj napisać o tym, jak można przyglądać się takim „konikom” i inspirować się nimi do tworzenia mechanik dobrze oddających to, jak działają nasze kampanie, ale zorientowałem się, że to, jak takie punkty wspólne się tworzą samo w sobie zasługuje na zbadanie i opis.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 5 sierpnia 2016 w Przemyślenia i notatki

 

Tagi: , , ,

Szkicowi antagoniści

Drogie i Drodzy!

W rozmowie o kampanii w Mieście Staszek zauważył, że brakowało mu trochę bardziej ludzkiego rysu antagonistów – Matki, Admirała i Krezusa, czyli trójki postaci trzęsących miastem, a przy okazji mających osobiste zaszłości z naszymi bohaterami. Faktycznie – mogło być ich w historii trochę więcej, przez rzadkie pojawianie się, zwłaszcza prywatnie, stali się symbolami korupcji i władzy, niekoniecznie ludźmi z krwi i kości. Wiedzieliśmy, że są sprawcami wielu nieszczęść w mieście, z czasem okazało się nawet, że sami wywołali kryzys, pod pretekstem którego wprowadzali stan wyjątkowy, ale faktyczne spotkania z nimi były rzadkie, a w konsekwencji ich osobowość słabo zarysowane. W teorii każde z nich miało być osobistym wrogiem jednej z postaci, ale było to zaznaczone głównie w retrospekcjach na początku kampanii, a potem wszyscy walczyliśmy z nimi – a czasem nawet dogadywaliśmy się – ww miarę jednomyślnie.

Wydawać by się mogło, że to poważny problem. Przecież nic nie jest tak potrzebne historii, jak przekonujący antagonista, a bohater jest tak wielki, jak jego wrogowie. A jednak wydaje mi się, że w konwencji, jaką przyjęliśmy nie dość wyraźnie zarysowani przeciwnicy nie byli niczym złym – i to nie pierwszy raz, gdy widzę, jak tacy „szkicowi” antagoniści dobrze się sprawdzają.

Read the rest of this entry »

 
1 Komentarz

Opublikował/a w dniu 24 lipca 2016 w Przemyślenia i notatki

 

Tagi: , , , ,

Rippers – to żyje!

Drodzy i Drogie!Rippertech

Parę dni temu pisałem na świeżo o wrażeniach z finału kampanii Rippers, dziś chcę bardziej na spokojnie przyjrzeć się jej jako całości. Po raz kolejny moje przyglądanie się będzie miało postać luźnych wniosków i impresji.

Read the rest of this entry »

 
11 komentarzy

Opublikował/a w dniu 6 maja 2016 w Przemyślenia i notatki

 

Tagi: , , , , , , ,

Rippers – grande finale

Drogie i Drodzy!rippers

Stało się – po około trzech latach od swego rozpoczęcia prowadzona przeze mnie kampania Rippers skończyła się. Po nieskończenie wielu przygodach grupa dzielnych łowców potworów stanęła wczoraj do ostatecznej walki o przyszłość świata, który chciał zalać swoimi steam- i biopunkowymi wynalazkami sam Kuba Rozpruwacz. A przynajmniej tak im się zdawało, bo w trakcie wielkiej bitwy o Paryż odkryli, że wojna została ukartowana przez Rozpruwacza i Drakulę, by przez sprowadzenie na świat ogromu cierpienia, bólu i strachu osłabić granice Piekła i sprowadzić na świat armageddon. I nawet tę katastrofę udało im się powstrzymać, choć cena była, oczywiście, straszna. I nie mówię tu tylko o ich życiu…

Read the rest of this entry »

 
2 komentarze

Opublikował/a w dniu 3 maja 2016 w Przemyślenia i notatki

 

Tagi: , , , ,

Odcinki specjalne – Dobry Grzesznik

Drodzy i Drogie!rippers

Ostatnio pisałem o tym, jak doszedłem do pomysłu prowadzenia w erpegowych kampaniach „odcinków specjalnych”, czyli przygód wyraźnie odcinających się od reszty kampanii, ale wiążących się z jej fabułą, czasami nawet będących w niej punktami zwrotnymi. Dziś chcę opowiedzieć Wam o jednym z najbardziej udanych eksperymentów tego rodzaju, które przeprowadziłem – przygodzie Dobry Grzesznik.

Read the rest of this entry »

 
Dodaj komentarz

Opublikował/a w dniu 19 kwietnia 2016 w Przemyślenia i notatki

 

Tagi: , , , , , ,